Opinie użytkowników

board_games_tales
board_games_tales
🌳 Fotosynteza trafiła do mnie na początku mojej przygody z planszówkami w 2018 roku (jak ten czas szybko leci 😱) i od razu zrobiła na mnie ogromne wrażenie pod względem wizualnym.

🌳Po kolejnych 4 latach w tym hobby i ograniu naprawdę wielu tytułów muszę przyznać, że mało która gra może poszczycić się tak pięknym wykonaniem jak fotosynteza. Jednak wygląd to nie wszystko...

🌳Przyznam się, że w 2018 roku odbiłem się od fotosyntezy. Po kilku rozgrywkach na 2 i 4 osoby, uznałem że to chyba nie jest gra dla mnie, ma trochę skomplikowane reguły i do tego czas oczekiwania na swoją turę często jest dosyć długi - dlatego pożyczyłem tę grę na kilka lat swojej przyjaciółce 😅

🌳Niedawno jednak fotosynteza do nas wróciła i muszę przyznać, że będąc bogatszy o doświadczenia planszówkowe (zwłaszcza tyczy się to gier logicznych takich jak Azul, Sagrada czy Seikatsu), mam obecnie zupełnie inne zdanie.

🌳Doceniam rozgrywkę w której trzeba mieć plan nie tylko na teraz, ale także na to co wydarzy się za 2-3 rundy. Musimy obrać strategie gdzie zasiać drzewo, w którym momencie je rozwinąć, jak będzie padać cień w danej turze, a do tego kiedy najlepiej jest ściąć największe drzewo i zyskać jak najwięcej punktów.

🌳 To wszystko sprawia, że fotosynteza na pewno częściej będzie wracać na mój stół, a do tego jestem pewien że już niedługo nie będę skupiać się wyłącznie na promieniach słonecznych, ale poznam też uroki blasku księżyca 😉
30 października 2022, 10:14
Planszowe Podziemie
Planszowe Podziemie
Dla kogo? Dla fanów suchych jak pieprz i ciężkich jak złoto gier euro. Do tego dla posiadaczy bardzo dużych stołów. Gra jest też dość czasochłonna w pełnym składzie z powodzeniem można się nastawiać na ok. 4h gry. Zdecydowanie nie na rodzinne spotkanie. Tytuł stricte dla osób nastawionych na bardzo intensywne kminienie.
O co chodzi? W grze przenosimy się do alternatywnej rzeczywistości rodem z mokrego snu Nikoli Tesli. Każdy z graczy wcieli się w jedno z europejskich mocarstw, a naszym zadaniem będzie stworzenie jak najlepszego systemu zapór oraz elektrowni produkujących energię elektryczną na zboczach Alp.
Grę wyróżnia ciekawy system koła produkcji w którym pozostawiać będziemy zasoby potrzebne do budowania konstrukcji (koparki i betoniarki). Jednak pozostawione maszyny nie przepadają, a wracają do nas, gdy koło wykona pełen obrót.
Ponad to głównym naszym celem będzie wspomina powyżej produkcja energii oraz wykonywanie kontraktów przynależących nam różne dobra oraz punkty zwycięstwa.
Wykonanie: Gra jest wykonana świetnie. Ilustracje oraz grafiki są czytelne o bardzo pasują do klimatu gry. Plansza jest duża i czytelna, a elementy konstrukcyjne wykonane są z drewna i różnią się "modelem" w zależności od wybranego gracza.
Planszetki gracza są dwuwarstwowe dzięki czemu elementy gry nie przesuwają się. Koło produkcyjne równie jest ok, aczkolwiek mimo iż to kawałek kartonu na innym kawałku kartonu to potrafi się zacząć.
Jak wspomniałem na wstępie gra jest bardzo duża i grając na 4/5 graczy potrzebujemy naprawdę potężnego stołu.
Odczucia: Nie będę ukrywał, że czuje się do tej gry zwyczajnie za głupi. Poziom rozkminy oraz
bardzo krótka kołderką daje mi poczucie walki z wiatrakami i grania po omacku. Być może to kwestia zbyt rzadkiego grania w ten tytuł, jednak przez to, że gra mnie męczy nie mam ochoty często do niej wracać. Mimo to lubię od czasu do czasu zagrać w ten tytuł. Jest to coś zupełnie innego. Do tego gra sprawia mi przyjemność w warstwie wizualnej i względnie prostym zasadą.
23 października 2022, 17:25